wtorek, 3 sierpnia 2010

Moje wielkie – drobne przyjemności

IMG_3138

Zanim wyjechałam, kolejny raz chciałam się upewnić czy czas w domu nadal tak wolno płynie… Na tę chwilę spokojną wzięłam ze sobą czekoladowo-bananowe ciasto. Popatrzyłam na świat z perspektywy latrii, malw i motyli. Chwytałam ich chwile ulotne… Już i ja mogłam lecieć…

IMG_3360 IMG_3494
IMG_3485 IMG_3385
IMG_3350 IMG_3149
IMG_3140 IMG_3297
IMG_3242 IMG_3141
IMG_3444 IMG_3260
IMG_3361 IMG_3237
IMG_3408 IMG_3377
IMG_3305 IMG_3204

Wrzucam zatem kilka zdjęć z moich stron, które kocham. To są moje radości, moje małe-wielkie przyjemności w ciągle zbyt krótkich przystankach “Dom”. To przyjemności, które żyją dzięki mojej Mamie. Uczestniczę w ich tworzeniu tyle, ile mogę, ale ciągle za mało… jej mało, mi mało, im mało…

IMG_3248

Ten post jest z dedykacją dla Miłej Osoby, która zniecierpliwiona dzwoniła dziś do mnie i pytała:"Czemu blog milczy...???" Ściskam Miłeczko Kochana:)

IMG_3446 IMG_3452

Dziś jeszcze wspomnienie przedurlopowe, ale juz szykuję coś dobrego:). Wciąż jeszcze zbyt ciepłe, aby wszystko połączyć…

Cierpliwości…!

13 komentarzy:

  1. zachwycam się każdym zdjęciem, ostatnie najbardziej mi się podoba. tyle w nich ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiejko - Ty zawsze pierwsza...:)Cieszę się, że Ci sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciasto wygląda pięknie;D z przyjemnością bym takie zjadła;DD a zdjęcia są przepiękne dla mnie najśliczniejsze, jest te z bratkami, pewnie dla tego, że bratki to moje ulubione kwiatki, ale urocze jest też te z lawendą i motylem- piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciastello - jeśli tylko masz banany, to ono się samo robi - nagrzać piekarnik, 10 min. pracy i... gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te Twoje strony, Ewelino.
    I ja się w nich zakochałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia!
    Piękne ciacho :)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję,że jesteś już z powrotem. TĘSKNILISMY !!! a ja na obiadek zrobiłam Melanzane Parmigiana a na deserek crumble z czarnej porzeczki i nektarynek z lodami waniliowymi. Teraz muszę zrzucić te kalorie chociaż posiłeczek mega-vega. A mój łasuch talerzyk wylizał tylko po deserku :-((

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia! takie letnie i świeże...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie ładne, nastrojowe zdjęcia!
    Ciacho też bardzo apetycznie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewelinko piękne miejsce z którego bije spokój, ciepło i harmonia. Idealnie się w nie wkomponowujesz :)
    Śliczne zdjęcia.
    A mogę liczyć na podesłanie naszego? :))
    Mam nadzieję, że miałaś udany urlop :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pięknie ! Aż chce się być w tych Twoich przyjemnościach. Wcinać ciacho, wąchać kwiaty... łazić po rozdrożach.
    No bajka !

    OdpowiedzUsuń
  12. Zayton - one pojawią się jeszcze nie raz, bo mi tam tak dobrze...

    Majanko -dzięki piękne, zawsze zapraszam!

    Anonimowy - loguj się Kochana, to anonimowa nie będziesz...
    I ja tęskniłam BARDZO:)Jakie Pani cudowności serwuje Łasuchowi, którego było miło poznać. Mam nadzieję, że Mu już lepiej...?

    joanno_kuchareczko - dziękuję i witam u siebie:)

    Paula - dziękuję, bo takie cały ten cudowny letni czas...:)

    korniku - dziękuję, a cisto pysznie proste i szybkie:), co czasem najważniejsze:)

    Poluś - naprawdę tak myślisz? Zdjęcia nasze już widziałaś...:)Ooo, urlop to miałam bardzo udany, a jakie miłe zakończenie...:) Z niedosytem, co prawda..., ale miłe jak... nie wiem co!

    Ivon - bajka z rzeczywistością i pracą przepleciona, jak zawsze, jak to w życiu... Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń