Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2014

Fioletowa jesień na rowerze i lody winogronowe


lody winogronowe (9)

Chrupie jesień buczynę i orzechy, które spadają jej wprost pod nogi. Częścią napycha sobie kieszenie, aby starczyło na dłużej,… a później biega po parku szeleszcząc liśćmi. Śmieje się jak szalona oglądając prześwitujące przez liście słońce, a każdy zauważony nowy czerwony liść jest powodem jej zachwytu. Nonszalancja i porządek istnieją w niej jednocześnie, więc po radościach przychodzi czas na obowiązki , zakasuje zatem rękawy i fioletowe śliwki oraz ostatnie jeżyny przerabia na ciasta, powidła i konfitury. Nie za dużo tak tylko, troszeczkę. Później sprząta szklarnię i zwozi dynie z ogrodu. Póki sucho, ozdabia nimi taras i parapet kuchenny. A kiedy już wszystko przerobi… przerwę sobie robi. Ubiera się zwiewnie, zakłada płaszczyk w kolorze śliwkowym i wsiada na rower z wiklinowym koszykiem. Decyduje się na najpiękniejszą ścieżkę rowerową Pomorza Zachodniego (luknij TUTAJ) i mknie wzdłuż wybrzeża. Pokonując delikatne wzniesienia cieszy się wolna chwilą i morzem, które prawie cały czas ma w zasięgu wzroku. I dobrze jej, i ciepło jej. I nie jest sama, mijani znajomi machają i pozdrawiają. Niektórzy robią jej zdjęcia widząc jak promienieje i śmieje się świetliście, a uśmiech ma tak fotogeniczny, że aż nie chcę się wierzyć, że uśmiechać można się tak soczyście. A ona śmieje się i cieszy TĄ chwilą, a jednocześnie ma świadomość kruchości życia. Cieszy się swoim TU I TERAZ, ale wie, że to nie trwa wiecznie. Śmieje się, bo w myślach tworzy listę wdzięczności za to, co ma, za Tych, których ma.

lody winogronowe (1)

Kiedy ona tak jeździ i cieszy się każdą chwilą, ja idę jej pomóc i zrywam winogrona, nadszarpnięte pierwszym (lekkim, ale jednak) przymrozkiem. Zabieram je ze sobą, później robię sok i.. lody, które już dawno chciałam zrobić. Znalazłam je u Anny-Marii, w Kucharni a Ona na blogu Hungry Ghost. Nie dodawałam jednak rozmarynu. Nie mam sorbetiery (a wciąż mi się marzy...) i czasu, aby miksować lody, bo robiłam je wieczorem, ale to niczemu nie przeszkodziło - ani smakowi, ani konsystencji.  Lody są fantastyczne! Polecam!

Lody winogronowe2Lody winogronoweLody winogronowe1lody winogronowe- concord (17)

Lody winogronowe (Concord Grape Ice Cream)

2 szklanki śmietanki 30%
1 szklanka mleka
1 3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki wody
8 szklanek winogron odmiany concord
4 żółtka
szczypta soli

1. Umyte winogrona przełóż do dużego rondla, zalej wodą i trzymaj na małym ogniu aż zaczną się gotować. Ugnieć grona przy pomocy drewnianej łyżki, by popękały i puściły jak najwięcej soku.  Kiedy zmiękną zdejmij z ognia.
2. Następnie odcedź dokładnie na gęstym sicie. Otrzymany w ten sposób sok odstaw do zupełnego wystudzenia.
W tym czasie do drugiego, mniejszego rondla wlej śmietanę, mleko i dodaj połowę cukru - podgrzewaj delikatnie na małym ogniu. 
3. W misce ubij żółtka z resztą cukru. Podgrzaną masę śmietanową wlewaj stopniowo do żółtek ubijając tak, by wszystko dokładnie się połączyło, a następnie wstaw ponownie na mały ogień i cały czas mieszając czekaj aż masa delikatnie zgęstnieje (będzie jak płynny budyń). Zdejmij z ognia i połącz z wystudzonym sokiem winogronowym-odstaw do całkowitego wystudzenia.
4. Przelej do pojemnika, w którym będziesz mrozić i wstaw do zamrażarki.

EWENTUALANIE  1: Co godzinę miksuj przez 4-5 godz., czyli 4, albo 5 razy, aby nadać lodom puszystości.
EWENTUALANIE  2: Uśmiech:  Przelej do maszynki do lodów i postępuj dalej według wskazówek producenta. 

Lody winogronowe4Lody winogronowe3

niedziela, 22 czerwca 2014

Mrożone ciasto jak lody Daim i czwarte urodziny bloga


ciasto jak lody Daim, mrożnone ciasto z lodami Daim (4)

Przydrożne maki pysznią się swoją czerwienią wywołując uśmiech na twarzach i w głowach co wrażliwszych kierowców, żytnie pola bławacieją wesołym chabrem buszującym w zbożu i przez to całe wiosenno-letnie piękno nie wiadomo jaki cudny widok może nas spotkać za następnym zakrętem… W wielu jeszcze ogrodach, piwonie, ostatkiem sił, kołyszą się na zmęczonych łodyżkach, ale już przekazują koronę Pani Róży, która panować będzie prze całe lato. Lawenda na moim tarasie wyciąga sprężyste smukłe szyjki do słońca i pyszni się swoim kocykowym fioletem, a groszek w jej towarzystwie zawiązuje cienkie strączki. Wciąż jeszcze wiosna, choć czuć powiewy lata. Przypominam sobie taki czas przed 4 laty… W moim mieszkaniu z oknem otwartym na zachód było gorąco i ciemno, nie licząc lampki przy biurku… i świateł sąsiadów z naprzeciwka. Było ciepło, prawie już letnio i bardzo przyjemnie. Było tak jakoś przyjemnie, a w mojej głowie zaczynała kiełkować pewna myśl...

ciasto jak lody Daim, mrożnone ciasto z lodami Daim  (6)

Trzeciej rocznicy nie świętowałam, bo to był czas choroby dziadka i nie miałam głowy do takich spraw. Teraz jest chwila na oddech i wspomnienie. Cztery lata temu pomyślałam… i zaczęłam przygodę ze światem blogowym.  
Wcześniej jednak przeglądałam przepisy, książki i magazyny kulinarne. O jedzeniu rozmawiałam dużo i wszędzie. Wymieniałam się przepisami. Później przyszedł czas na blogi. Przepisy niejednokrotnie opatrzone przepięknymi zdjęciami. Też tak chciałam. Przez dwa lata piekłam, gotowałam i namiętnie fotografowałam. Ze zdjęć, jak się domyślacie, byłam umiarkowanie zadowolona… Fotografowałam jednak dalej i piekłam dalej. Najczęściej chleby. Wychowałam nawet trzyletni zakwas (teraz miałby 7 lat…), ale podczas któregoś cieplejszego wiosennego weekendu, kiedy jednodniowy wyjazd zamienił się w dwudniowy, mój zakwas czekając na blacie (tak nie wzięłam części, tylko całość, bo nie było wiele…) ‘wyszedł ‘na spacer’. Dosłownie powędrował bo blacie, szafce i znalazł się na podłodze. Jak się domyślacie nie doczekał się na ‘jutrzejsze’ pieczenie.
Cztery lata to wiele i niewiele. W procesie uczenia się pieczenia odkryłam, że lubię robić zdjęcia warzywom, owocom i gotowemu jedzeniu, co jest niejednokrotnie dużo trudniejsze. W procesie uczenia się poznałam wielu Bardzo ciekawych Ludzi. Z wieloma z Nich, z Was, no przecież…, znam się tylko wirtualnie, choć nasz kontakt jest regularny, bo spotykamy się albo tutaj, albo na fb. Z niektórymi którymi z nich, Anno dziękuję, że jesteś, zaprzyjaźniłam się i pozostajemy w stałym kontakcie.


4 urodziny i ciasto jak lody Daim1

Uczę się i uczę i wciąż jeszcze mam tyle do zrobienia… Do upieczenia, posmakowania, do sfotografowania…Wszystkim Wam, moi Drodzy, którzy tu zaglądacie, dziękuję za Waszą obecność, tę realną, wirtualną i tę w pozostawionych komentarzach. Spróbujcie ze mną lodowego ciasta, które przygotowałam na tę okoliczność. Przepis znalazłam dawno temu na jakiejś szwedzkiej stronie, ale jej nie zapisałam. Ciasto jest bardzo popularne w Szwecji. Robi się je niezwykle łatwo i dość szybko nie licząc czasu mrożenia. Dla wielbicieli Daimów ( ja jestem Daimowym łasuchem…), lodów i nie tylko

ciasto jak lody Daim, mrożnone ciasto z lodami Daim (13)

Mrożone ciasto jak lody Daim

Migdałowy spód:
150g cukru pudru
150g migdałów mielonych
4 białka
kilka kropel soku z cytryny

1. Piekarnik nagrzej do 160
2. Białka ubijaj stopniowo dodając cukier puder i sok przez 8-10 min. Następnie dodaj migdały, wymieszaj, wyłóż na spód tortownicy (20cm) wyłożonej papierem i piecz 30-35 min.

Lodowe wnętrze:
4 żółtka
2 jajka
200g cukru pudru
500ml kremówki
2-3 łyżki mocnej kawy (wcześniej zaparzonej, poniżej przepis na kawę)
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego albo pół laski –ziarenek – wanilii
150 kruszonych groszków, albo cukierków Daim  - dodatkowo groszki, albo mocno pokruszone cukierki Daim na wierzch

1. Przygotuj kawę: 4 łyżki nescafe, 1 łyżka ciepłej wody, 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego <—wymieszaj , ostudź.
2. Ubij jajka i żółtka z cukrem na puszystą masę (ok. 10 min.)
3. Ubij bitą śmietanę na puszysto; dodaj ja do ubitych jajek, wymieszaj delikatnie; teraz dodaj przygotowaną kawę i groszki (albo pokruszone cukierki) Daim. Wstaw masę do zamrażarki na 30 min.
Po tym czasie wyłóż masę na wcześniej upieczony spód i na 5 godz., albo na całą noc wstaw do zamrażarki.
Przed podaniem wyłóż na paterę, posyp groszkami i dowolnie udekoruj.



ciasto jak lody Daim, mrożnone ciasto z lodami Daim (10)