sobota, 28 marca 2015

Słodka sobota.


Trufelki daktylowo-migdałowe w karobowej mgiełce (5)

Przygotowuję coś słodkiego bez
pieczenia, bez gotowania, bez cukru, czekolady, mąki i jajek…
Cierpliwości.

24 komentarze:

  1. O kurczę, to co tam będzie, jak nic nie ma ? ; )))

    OdpowiedzUsuń
  2. juz nie moge sie doczekac co to

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zachęcająco brzmi ... i wygląda :)
    Pięknej soboty Ewelinko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby kakao, daktyle i bakalie? :) Moja koleżanka dodaje jeszcze spirulinę i olej kokosowy, zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Kobieto, witaj ! Można i tak :) Tu bez bakalii.

      Usuń
  5. brzmi intrygująco i wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ... ale chyba bardzo pracochłonne;) czekam i czekam...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No! Czyli przepis w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To zdjecie jest takie szczegolne... mogloby byc okladka ksiazki, wiesz?

    Ja pamietam dobrze te kuchnie i jej atmosfere, w niej nie tylko sobota jest slodka, ale i kazdy inny dzien tygodnia i nawet ten osmy :-)

    Buziaki, Pa pa

    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi napisałaś, a ja tak zaczęłam na nią patrzeć, okładka książki... :). Osmy dzień tygodnia :), :), :) Ha, ha, ha :)

      Usuń