poniedziałek, 20 stycznia 2014

Orkiszowe ciasto pachnące kokosem i pomarańczami (bez masła i jajek)


ciasto pomarańćzowe z olejem kokosowym

Miewam takie uczucie tęsknoty, czy raczej pragnienie które przychodzi nagle… Powiedziałabym nawet, że dopada mnie znienacka. Takie uczucie, które chcę zaspokoić już..., zaraz..., najlepiej teraz. To MUSI być JUŻ. Takie choćby pragnienie kawy… Jeśli dostanę ją za pół godziny, to będzie po wszystkim… To będzie już zupełnie inny smak kawy.
 Czasem tak samo silną ochotę mam na ciasto, choćby na jeden kawałek. Patrzę wtedy do szafek, na patelnię, piekarnik, na kosz z owocami, patrzę co mam, a czego mi brakuje i myślę co by tu…, jak by tu… Placki…? Przecież placki to nie ciasto… Czemu nie kupiłam masła…? Czasem wyjdzie z tego coś pokrętnie zakalcowatego jak ostatnio, kiedy nieobecne masło zastąpiłam 80% mlekiem kokosowym, a orzechy włoskie świeżym kokosem. Nawet mi smakowało, ale nie nadaje się do powielania i pokazywania na blogu… Czasem jednak zdarza się, że ze składników dostępnych na moich półkach, nawet pod nieobecność jajek i masła, uda mi się wykombinować coś, co można pokazać na blogu, choć nie jest czymś nie wiadomo jak wymyślnym. Ot takie szybkie, przypominające chlebek bananowy, ciasto do kawy. Lekko pachnie kokosem i pomarańczami. Choć nie wygląda, zaspokaja potrzebę chwili...

ciasto pomarańczowe z olejem kokosowym (1)

Ciasto pomarańczowo-kokosowe (bez masła i jajek)
standardowa prostokątna foremka o długości 20cm 
 
1 i 1/2 szklanki maki orkiszowej – 190g (typ 650)
1/2 szklanki migdałów mielonych - 50g
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
1/2 szklanki oleju kokosowego – 90g  (ewentualnie innego niearomatycznego, np. z pestek winogron)
3/4 szklanki cukru trzcinowego - 140g
2 niewielkie pomarańcze (sok z jednej, skórka z dwóch)

1. Foremkę wyłóż papierem do pieczenia, piekarnik włącz na 180°C
2. Składniki suche wymieszaj w jednej misce i odstaw.
3. Olej kokosowy połącz w drugiej misce z cukrem, sokiem pomarańczowym i skórką. Teraz do suchych składników delikatnie wmieszaj mokre, wylej do niewielkiej do foremki i piecz 35-45 minut.

ciasto pomarańczowe z olejem kokosowym (2)

28 komentarzy:

  1. Skąd ja znam te tęsknoty... :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na oko niepozorne, ale cos mi sie zdaje, ze to jedno z tych ciast, ktore nadrabiaja smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj, to mi pachnie pysznościami!

    OdpowiedzUsuń
  4. chcę kawałęk:-), uwielbiam pomarańczowe klimaty:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak chlebek bananowy? Lubię takie ciasta! Choć patrząc na listę składników to zdecydowanie nie jest to, co sama znalazłabym przypadkiem w szafkach czy na blatach mojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie brzmi oblednie... koniecznie do wyprobowania, bo same ulubione skladniki :-)

    Buziakow sle moc sposrod belgijskiej szarosci - u Was przynajmniej bialo...

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przepis i jak znalazl dla mnie, chleby bananowe pod kazda postacia zjadam:))
    I dzieki za podanie przepisu w gramach!!!:))) Nie radze sobie juz ze szklankami...

    Pozdrowionka bardzo serdeczne:***

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi są nieobce tego typu tęsknoty:), a ciasto korci, oj korci:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smaku mi narobiłaś, to ciasto byłoby idealne do mojej herbatki z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, pysznie wymyśliłaś to ciasto! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O to coś w sam raz dla mnie! Jeszcze tylko mąkę zamienię na jakąś bezglutenową i jutro piekę!:))
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądem przypomina mi trochę ciasto marchewkowe. ostatnio mam ochotę na różne cytrusowe smaki, więc zapiszę sobie link do tego posta na wszelki wypadek (;

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny pomysł, ja właśnie poluję w sieci na słodkie przepisy bez maki pszennej, jajek i mleka. Bardzo chętnie przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda, wygląda. Dobrze, że tym razem karteczki nie wyrzuciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kabuś, dziękuję:), w zeszyt poszło:):):):):))

      Usuń
  15. Popołudniowa kawa, ja i to ciasto - umiem sobie wyobrazić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewelinko zawsze jak wracam do blogowania to pierwsze co robie to odwiedzam Ciebie bo musze nasycic oczy pieknymi zdjeciami i slowami. Przesylam ze sto calusow! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne, klimatyczne zdjęcia i te kolory - sama rozkosz. Ciasto takie zdrowe, że aż z radości podskoczyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ewelinko też to znam z autopsji , potrafię nawet specjalnie popędzić do sklepu po brakujący składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam takie bardzo często , choć teraz muszę się pilnować :) postanowienie poprawy jest chyba silniejsze .. no dobra chyba chciałabym aby było :))) Muszę zrzucić sporo , ale łasuchem jestem ogromnym i nie wiem co z tego będzie :0))) buziaki Eweluś ..

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne ciasto! Wygląda pysznie i ja takie ciacha lubię bardzo.:)
    Pozdrowienia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam Ci i ja takie tęsknoty .... a ciasto jak dla mnie wygląda pysznie ... buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj, fascynujace, z pewnoscia bede piekla dalej, chociaz chwilowo stracilam zapal. Tym bardziej Twoj blog inspiruje i pokazuje wiele nowych mozliwosci. Czy mozesz przblizyc mi jaka jest wlasciwe roznica miedzy maka pszenna a orkiszowa? Gdzie mozna ja dostac? Czego szukac na polkach? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń